
Maraton rozegrany 6 sierpnia na starym mieście w Zwolle zakończył tegoroczne zmagania o Europejskie tytuły w jeździe szybkiej.Podzielone one były na dwie części - kadeci i juniorzy młodsi ścigali się we Włoszech(Pollenza/Macerata) a juniorzy starsi i seniorzy rywalizowali w Holandii(Heerde/Zwolle).Większa - 12 osobowa (pytanie czy nie zbyt liczna??..) reprezentacja wyjechała do Włoch.Pełną ocenę ich startu uniemożliwia fakt,że wzięliśmy udział jedynie w części torowej mistrzostw.Starty na ulicy podobnie jak 14 innych krajów (na 19 biorących udział) zakończyliśmy po indywidualnym wyścigu na czas.Powód?Pętla uliczna nie była bezpieczna - stwarzała zagrożenie dla zdrowia startujących.Szkoda,bo zawody uliczne w historii naszych startów zawsze były lepsze pod względem uzyskiwanych przez nas rezultatów a tor w Pollenzy w tym roku wypadł nam niespecjalnie.Rozczarowały sztafety kadetek, kadetów a i występy indywidualne były przeciętne.Najlepszy rezultat to 8 miejsce kadetki Malwiny Fituch w wyścigu na eliminację.Cieniem zawodnika z przed roku był kadet Mateusz Hałasa - jego zeszłoroczne rezultaty dawały powody do oczekiwań na występy o wiele lepsze od uzyskanych.Nieco lepiej,choć ciągle medale nie dla nas...wypadła mniejsza - 4 osobowa reprezentacja juniorów A i seniorów w Holandii.Juniorka Paulina Kowalik zajęła miejsca 5-te (tor - wyścig kombinacyjny pkt/elim) i 6-te (ulica - wyścig na punkty).W maratonie zawsze cieszy oko widok reprezentanta Polski,który rozrywa grupę, próbuje uciekać i dyktować warunki a tak zaprezentowały się Paulina Kowalik - 11 miejsce i Aleksandra Goss - 13 miejsce w seniorkach,która po słabszym występie torowym część uliczną i maraton może zaliczyć do udanych.Senior Daniel Gwadera po kłopotach z doborem kółek nie zdołał włączyć się do walki o czołową "10" - choć 14 miejsce na 200m na ulicy jest rezultatem do przyjęcia.
Zdjęcia - bildimpressionen.de










Jan Kowalski napisał(a) o 21:58, 08.08.2011
Szkoda tylko że nie wszystkim stwarza się takie same możliwości treningowe przed tak ważnymi zawodami np;obóz treningowy wcześniejszy wyjazd aby potrenować na profesjonalnym torze odpowiednio dobrać kółka których jest jak na lekarstwo oczywiście nie dla wszystkich !!! A wymagania stawiamy niestety takie same wszystkim kadrowiczom !!! Szkoda że nasze treningi i forma aż tak bardzo odbiegają od innych krajów po prostu brak nam siły i kondycji!To niestety nie są zawody w Polsce !!! Może to najwyższa pora aby się nad tym zastanowić i coś zmienić w treningu aby w przyszłym roku wypaść trochę lepiej !!!Gratulujemy wszystkim kadrowicza że dzielnie znosili trudy wyjazdów , szkoda że nie wszyscy zostali docenieni!!!
Bartek Pisarek napisał(a) o 22:26, 08.08.2011
Drogi Janie Kowalski, szkoda, że nie podpiszesz się własnym imieniem i nazwiskiem, ale z treści widać, że jesteś jednym z zawodników/zawodniczek. Nie wiem po co publicznie piszesz w taki sposób i sugerujesz jakąś niesprawiedliwość przy podziale sprzętu ( co nie miało miejsca) i narzekasz na zbyt późne przybycie na zawody. Z chęcią odpowiem na wszystkie nurtujące Cię pytania, z całą pewnością wiesz jak mnie znaleźć. Co do innych reprezentacji to może warto zauważyć, że w naszej dyscyplinie sportu większość zawodników dopłaca do wyjazdów na ME i dotyczy to także najlepszych, a u nas mimo ciężkiej sytuacji jak do tej pory udawało się tego unikać. Akurat nie ja jestem autorem tekstu, ale w pełni się z nim zgadzam. Może warto czasem pomyśleć czy samemu zrobiło się wszystko żeby dobrze się do zawodów przygotować...
Zbigniew J napisał(a) o 20:37, 16.08.2011
Całkowicie zgadzam się z panem Janem i wydaje mi się , że wymaga się za dużo od zawodników, którzy nie maja odpowiedniego przygotowania treningowego , który umożliwił by im rywalizacje na równym poziomie i zdobywania lepszych miejsc .
WFH napisał(a) o 18:14, 25.08.2011
A zaangażowanie w to co robią można wymagać czy też nie? Wyjazd na ME gdzie reprezentuje się Polskę nie powinien być wyjazdem na wycieczkę!