Menu

Przedwczoraj zakończyły się  Mistrzostwa Świata w sportach wrotkarskich – World Roller Games w Barcelonie.

Przez dwa pierwsze tygodnie lipca stolica Katalonii gościła 4120 najlepszych zawodników dyscyplin wrotkarskich z całego świata, w tym silną reprezentację Polski – 40 wrotkarzy. Mogliśmy obserwować ich zmagania m.in. w jeździe szybkiej, freestyle slalomie, inline alpine, hokeju, deskorolce, jeździe agresywnej.

Najwięcej emocji dostarczyły nam przejazdy slalomistek oraz zawodników z inline alpine, którzy toczyli zaciekłą walkę o medale. Z brązowym medalem Mistrzostw Świata wróciła Klaudia Hartmanis – utytułowana zawodniczka freestyle slalomu, liderka w  Światowym Rankingu World Slalom Skaters Association 2019, której bezbłędnie wykonany i bardzo efektowny układ podczas zawodów w Barcelonie w konkurencji classic został doceniony przez jury. W tej samej dyscyplinie w konkurencji battle tuż za podium stanęła Justyna Czapla. W inline alpine rewelacyjnie spisał się Michał Styrylski, który zakończył rywalizację w slalomie równoległym na 4 pozycji. Również bez medalu ale za to z nowym rekordem Polski (140 cm) we free jump powrócił Jakub Flaga. Ten wynik pozwolił mu „wskoczyć” na 5 miejsce. W pierwszej dziesiątce we freestyle znaleźli się również: Zofia Brzezińska, Aleksandra Jarosińska, Jan Hul oraz Roman Kotormus (wszyscy zajmując 9 miejsca w swoich kategoriach).

Najlepszym wynikiem w jeździe agresywnej może się pochwalić nasz reprezentant Tomasz Przybylik, który w finałowym przejeździe został sklasyfikowany na 11 pozycji.

W jeździe szybkiej najlepiej zaprezentowała się Kaja Gajewska, która w kilkuetapowej rywalizacji na dystansie 500m ostatecznie uplasowała się na 12 miejscu.

Dzielnie walczyła również nasza drużyna hokeistów, która niestety trafiła bardzo mocną grupę i po porażkach ze Szwecją i Francją oraz zwycięstwie z Indiami nie awansowała do strefy medalowej. Nasi zawodnicy walczyli jednak do końca i wygrali ostatnie dwa swoje mecze (z Australią i Niemcami) ostatecznie plasując się na 13 miejscu.

„Jestem bardzo zadowolony z występu naszych zawodników. Bardzo cieszy mnie fakt, że stopniowo zbliżają się do czołówki światowej w szczególności mogliśmy to zaobserwować w startach Kai Gajewskiej oraz podczas biegu maratońskiego gdzie Pawła Ciężkiego od mistrza świata dzieliło zaledwie 3 sekundy, a Aleksandrę Glamkowską od zwyciężczyni 4 sekundy. Przed nami jeszcze wiele pracy ale obecne wyniki dobrze rokują na kolejne sezony.”  – podsumowuje Gregory Duggento –  trener reprezentacji Polski we wrotkarstwie szybkim.

–   „Z każdym rokiem poziom sportowy naszych zawodników rośnie i wierzę, że taka tendencja się utrzyma. Polski Związek Sportów Wrotkarskich dołoży wszelkich starań aby zapewnić jak najlepsze warunki do rozwoju dyscyplin wrotkarskich w Polsce, które w przyszłości, mam nadzieję zaowocują kolejnymi sukcesami” – mówi Bartosz Pisarek, prezes Polskiego Związku Sportów Wrotkarskich.