Menu

Xamascada to impreza, której cały rok wyczekuje świat inline alpine. Już począwszy od pierwszych zawodów, organizowanych w roku 2015, Hiszpanie narzucili profesjonalny, ciekawy format przeprowadzania zawodów. Relacje live, atmosfera, opieka nad zawodnikami i wyjątkowa gościnność uczyniła to miejsce niezapomnianym dla wszystkich osób, które zdecydowały się w połowie sierpnia odwiedzić to małe, górnicze miasteczko. W tym roku ekipa z Villablino postanowiła poprzeczkę podnieść jeszcze wyżej. Jeszcze lepsza oprawa, więcej kamer, więcej smaczków. Wśród nich dym i płomienie czyli słynne z Villablino “a fuego!” towarzyszące zawodnikom w trakcie rywalizacji w nocnym slalomie równoległym.

Wszystko to pozwoliło czuć się jak na światowej imprezie, i to nie tylko dla tych, którzy zawody obserwowali na miejscu. Sympatycy sportu, ulokowani wygodnie przed monitorami mogli równie intesywnie poczuć emocje jakie towarzyszyły tym ekscytującym zawodom. A tych było niemało – Team event, slalom równoległy, slalom w ramach Pucharu Świata oraz w slalom Mistrzostw Europy. Dodatkowo kibice cieszyć się mogli również zawodami w skatecrossie, których listy startowe licznie zasilili zawodnicy inline alpine i to z dobrymi wynikami.

Niekwestionowanym zwyciezcą Villablino jest Sven Ortel, który wywiózł trzy (!) tytuły Mistrza Europy. Co więcej, do kompletu dorzucił jeszcze zwycięstwo w Pucharze Świata. Od zwycięstwa dzieli go jedynie dowiezienie więcej niż 20 punktów podczas finałów w Tuttlingen. O ile u panów scenariusz Ortela pisze się podobnie jak Hirschera w APŚ, to próżno szukać Mikaeli Shiffrin w inline alpine. Rywalizacja kobiet dostarczyła zdecydowanie więcej emocji. Tutaj zawodniczki wymieniały się na podium na potęgę. Prym jak zawsze wiodły Niemki. Spośród nich najbardziej obłowiły się Ann Krystin Wanzke (złoto w ME, brąz w PŚ, srebro w PSL) oraz Mona Sing (złoto w drużynie, srebro w PŚ oraz srebro w ME). O tym, że potrafi jeszcze dobrze zjechać przypomniała wszystkim weteranka Manuela Schmohl, która wygrała zawody Pucharu Świata oraz zwyciężyła w slalomie równoległym.

Zawody w Villablino pokazały również, że w najbliższych latach spodziewać się możemy prób zakończenia niemieckiej hegemonii i dominacji na międyznarodowej arenie. O kim mowa? Na swoim terenie świetnie zaprezentowali się Hiszpanie, którzy jako jedni z niewielu reprezentacji, oprócz dobrych seniorów dysponują ogromnym zapleczem solidnych, młodszych roczników. Oprócz stałych bywalców w postaci Marca Morery, Sergio Mendeza Pereza oraz Sergio Menendeza w kolejce czekają jeszcze Gabriel Arias Sanchez oraz Luis Sistac, którzy zdobyli złoto i srebro w ME. Na swoją turę czekają jeszcze hiszpańskie dziewczyny, które mimo młodego wieku i małego doświadczenia wygrywają dla Hiszpanii medale, jak chociażby złota Claudia Arias Sanchez czy Olatz Suarez Carballo, srebrna medalistka w slalomie równoległym. Szybcy, mocni, czerpiący wiedzę od najlepszych szybko zawojowali światową scenę i nie zanosi się, żeby chcieli z niej schodzić bez medali.

Scenę zawojował również nasz najlepiej punktujący zawodnik – Michał Styrylski. Szóste miejsce na Pucharze Świata, piąte miejsce w drużynówce razem z Igą Bartkowską, Karoliną Ratajczyk oraz Bogusławem Topolskim, dziewiąte miejsce na ME oraz dobre przejazdy w równoległym pokazały, że Styrylski w końcu odnalazł upragnioną stabilizację i pewność. Pewna jazda, agresja, świetny balans i nieszablonowe umiejętności dały rezultat i jasny komunikat, że w Polsce jest światowej klasy zawodnik. Co ciekawe pierwszy przejazd w Villablino Michał miał pechowy. Na przedostatniej tyczce, źle odbił na wertikalu, zgubił rytm i nie zdążył wrócić na trasę znacznie “opóźniając” polski team. Jak widać nawet taki błąd miał niewielki wpływ na jego dyspozycję.

Wśród Polaków również bardzo dobrze zapunktował Bogusław Topolski zdobywając tytuł Mistrza Europy w kategorii masters w slalomie. Do złota Topolski dorzucił jeszcze srebro w równoległym, gdzie musiał uznać wyższość znajdującemu się w świetnej formie Marco Melziemu, który na starcie był zdecydowanie żwawszy. Bogusław Topolski w Villablino jest specjalistą od puszczania Mazurka Dąbrowskiego – to dzięki niemu hymn Polski po raz trzeci z rzędu rozbrzmiewał pośród tłumu zgromadzonych kibiców i zawodników.

Nasi juniorzy pokazali się również z dobrej strony. Martyna Wilk z dwoma brązami, Gabriela Zawisza z dwoma brązami i srebrem, Hanna Rodawska ze złotem w U13 i bardzo dobrze rokującą dyspozycją. Srebrny medal do Polski przywozi również Dariusz Kamecki. Jak widać i u nas inline alpine w juniorach stoi na dobrym poziomie.

Zawodnicy z Polski wystartowali również w skate crossie, gdzie mierzyli się z najlepszymi specjalistami w tej dziedzinie. Tutaj Michał Styrylski i Hanna Rodawska zawojowali scenę. Styryl robiący graby w eliminacjach wzbudził podziw komentatorów i publiczności a umiejętności Rodawskiej pozwoliły cieszyć się jej ostatecznie z trzeciego miejsca! Czwarte miejsce zajęła Iga Bartkowska.

Dla wszystkich zawodników polskich była to z pewnością ciekawa przygoda i cenne doświadczenie. Cztery intensywne dni zawodów i możliwość rywalizacji na drugim końcu Europy w takiej otoczce i atmosferze z pewnością będzie cenną nauką dla naszych zawodników. Serdecznie dziękujemy wszystkim zawodnikom i trenerom za emocje, których nam dostarczyli i gratulujemy sukcesów!

Poland Strong!

zdjęcia z zawodów:
https://www.facebook.com/byvel/photos?lst=1345001307%3A1107856690%3A1566284196

Poniżej skróty wyników:

ME slalom równoległy

3 miejsce Martyna Wilk U13

3 miejsce Gabriela Zawisza U11

2 miejsce Bogusław Topolski

ME slalom

2 miejsce Gabriela Zawisza U11
4 miejsce Wiktor Kupiński U11
3 miejsce Martyna Wilk U13
10 miejsce Hubert Walicki U13

Junior B
9 miejsce Hanna Rodawska
12 miejsce Iga Bartkowska
19 miejsce Karolina Ratajczyk
29 Ada Michalak
31 Gabriela Walicka
32 Jagoda Blumska
43 Karolina Ratajczyk

Masters
1 Bogusław Topolski

Senior
9 Michał Styrylski

Puchar Świata

6 miejsce Michał Styrylski

29 miejsce Bogusław Topolski

34 miejsce Iga Bartkowska
43 miejsce Karolina Ratajczyk

DNF Ada Michalak

Wyniki Xamaskitty:
Gabriela Zawisza – 3 miejsce u11
Dariusz Kamecki – 2 miejsce u11

Wiktor Kupiński – 7 miejsca u11

Hubert Walicki – 8 miejsce u11

Hanna Rodawska – 1 miejsce U13
Martyna Wilk  – 4 miejsce U13

Maja Powiertowska – 5 miejsce U13

Jagoda Blumska – 8 miejsce U1