Menu

Mistrzostwa Europy w Pampelunie za nami.

Ostatnie dni sierpnia to czas, który europejscy specjaliści od jazdy szybkiej spędzili w hiszpańskiej Pampelunie rywalizując o miano najszybszych na naszym kontynencie. Tradycyjnie zawody były rozgrywane w 3 kategoriach wiekowych: seniorów, juniorów A (młodzieżowców) i juniorów B oraz były podzielone na część torową i uliczną a wszystko wieńczył maraton rozegrany 1 września w centrum miasta. Jeśli chodzi o obiekty sportowe to Pampeluna jest miejscem unikalnym na skalę światową – znajdują się tam aż 4 tory wrotkarskie – w tym 3 kryte! Na jednym tych zadaszonych torów zawodnicy rywalizowali przez pierwsze 3 dni zawodów.

Reprezentacja Polski na te zawody liczyła 7 osób i byli to najlepsi zawodnicy w swoich kategoriach wiekowych wyłonieni podczas torowych i ulicznych Mistrzostw Polski. Najlepsze wyniki z naszej reprezentacji podczas części torowej uzyskała juniorka Kaja Gajewska (UKS Orlica Duszniki Zdrój) dwukrotnie plasując się w pierwszej ósemce Europy (7 miejsce na 1000m i 8 na 10000m na punkty i eliminacje).  W części ulicznej najlepszy rezultat naszych reprezentantów to 12 miejsce seniora Marka Kani (Legia Warszawa) w wyścigu na 1 rundę.  Niezłe starty na swoim koncie mogą też zapisać nasi najmłodsi zawodnicy – Alicja Jasztal i Filip Hawrylak (oboje UKS Orlica), którzy plasowali się w drugiej dziesiątce. Na maraton dojechał również nasz najlepszy specjalista w tym sezonie od tego dystansu – Paweł Ciężki (Roll4life Poznań), ale niestety uczestniczył w kraksie i nie dane mu było powalczyć o czołowe lokaty. Wśród Pań za to w pierwszej grupie przyjechała na metę Aleksandra Glamkowska kończąc ostatecznie zmagania na 21 miejscu.

Po zawodach wspólnie z trenerem Gregorym Duggento zawodnicy podsumowali swoje starty oraz rozmawiali o planach na kolejny sezon. Współpraca z tym trenerem będzie kontynuowana, ale z całą pewnością niezbędne są zmiany dotyczące m.in. zasad kwalifikacji do imprez mistrzowskich oraz szkolenia zawodników w trakcie sezonu. Mistrzostwa Europy od kilku lat stały się zawodami stojącymi na wysokim poziomie, ale również z malejącą frekwencją. Na danych dystansach startują już tylko wyspecjalizowani w nich zawodnicy i walka o każde miejsce jest niezwykle zacięta. Dominują tradycyjnie Włosi, ale bardzo blisko za nimi są Hiszpanie, tradycyjnie sporo medali dla Belgii, mniej niż w poprzednich latach dla Francji. Bardzo dobry występ Czechów i widoczny kryzys u Niemców. Wierzymy, że dzięki konsekwentnej pracy również nasi zawodnicy w kilkuletniej perspektywie włączą się do rywalizacji o medale.